Rozpiera mnie dziś energia, mimo iż słońca za oknem brak i buro i ponuro. To nic! :) Postanowiłam, że co jakiś czas będę na blogu zamieszczać posty z tematyką DIY. W domu dość dużo rzeczy robię własnoręcznie, przede wszystkim przerabiam ubrania i chciałabym się z Wami tym podzielić. Może ktoś się zainspiruje albo podsunę mu ciekawy pomysł :) Do dzieła!
Jednym ze sposobów zamaskowania choćby plamy, która nie daje się sprać lub dziury, której zaszycie nie będzie mimo wszystko estetycznie wyglądać jest naszycie na nie kawałek materiału. Phi, ktoś powiedziałby, że odkryłaś Amerykę. No właśnie odkryłam, bo wszystko zależy od tego co chcemy zakryć, jakiej wielkości jest nasza owa dziura/plama/napis i gdzie jest umiejscowiona. Kto naszyje pod pachą kieszeń ;) ? Trzeba mieć pomysł, dzięki któremu może powstać coś oryginalnego i naszego! Coś, czego nikt inny nie będzie miał.
Moja koszulka miała na plecach napis, który nie podobał mi się i chciałam go się pozbyć. Zdzieranie napisu nie wchodziło w grę, z wycięciem byłoby sporo roboty, dlatego zdecydowałam się, że najłatwiej będzie mi naszyć coś na niego. Opracowałam na kartce wzór i wybrałam się na strych po kawałek czarnego materiału. Tak pod nóż trafił stary podkoszulek mojego taty, z którego wycięłam potrzebne mi elementy.
Myślę, że wyszło całkiem nieźle.
Moje drobne rady podczas takich prac:
- kolor ubrania i naszywanych elementów powinny w miarę do siebie pasować, żeby się "nie gryzły"
- mierz, tnij i przyszywaj na wyprostowanej tkaninie- nie rób wszystkiego na raz tylko stopniowo, by móc kontrolować to co robisz
- żeby zachować równe odstępy i symetryczność pomocne staje się zrobienie szkicu na kartce i naniesienie potrzebnych nam wymiarów
- tkaninę tnij z zapasem-łatwiej jest coś dociąć niż doszyć ;)
- skorzystaj z mydełka krawieckiego- ja takiego nie posiadam więc wspomogłam się kredą
- przed szyciem zepnij oba materiały szpilkami, żeby się nie przesuwały
- PS. Ten sam sposób można wykorzystać do urozmaicenia zwykłego podkoszulka ;)
To takie banały, ale bardzo pomocne :)
Dajcie znać czy pomysł na T-shirt Wam się spodobał.
Czeeeść! :)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz